niedziela, 30 lipca 2017

Jak być fit również podczas wakacji?

Nie uwierzycie! Ten post jest pisany podczas treningu! Między seriami mam najwięcej weny, więc postanowiłam, że dziś to wykorzystam. Za oknem piękna pogoda i to też daje dużo mocy i motywacji do robienia czegoś więcej :)



Jeszcze rok temu, śmiałabym się z takiego tytułu. Uważałam, że to normalna sprawa być fit przez wakacje, robić wszystko, jak przez cały rok (systematyczne treningi, zdrowe odżywianie, wystarczająca ilość snu itd.). Przecież to "tylko" wakacje, żadna wymówka, by robić coś nie tak. Twierdziłam, że zawsze trzeba polegać na silnej woli. Byłam młoda i głupia ;) To było za czasów, kiedy wyjeżdżając gdzieś, ciągle chciałam jeść tylko zdrowe jedzenie i myślałam tylko o tym, kiedy zrobię trening. To było też wtedy, gdy chodząc gdzieś na urodziny, nie doceniałam trudu i starań włożonych w przygotowanie imprezy i nawet nic nie próbowałam. Zapomnijmy o tym.
Może dorosłam, a może to wszystko przez matury, po których poczułam się wolna jak nigdy :) Zaczęłam rozumieć to, że podczas wyjazdów nie ma dużo czasu na trening (chociaż fajnie, jak znajdzie się go choć trochę), że spędzając miło czas z przyjaciółmi/rodziną, można pozwolić sobie na jakieś odstępstwa i zjeść, wypić to, co oni. Zrozumiałam, że wakacje to inny, przyjemniejszy czas. Jest to okres pełen wyjazdów, spotkań z innymi.
W te wakacje sama żyję pełnią życia (chodzi tu głównie o odżywianie). Nie mam na myśli tego, że fit jedzonko jest dla mnie udręką, bo nie jest, kocham zdrowe jedzenie i to, że staram się, by posiłki nie były nudne, ale wiadomo, zdrowe odżywianie jest w pewnym stopniu ograniczeniem (właśnie podczas różnych spotkań, wyjazdów na wakacje).
 Dlatego częściej pozwalam sobie na coś, czego codziennie nie spożywam.

Spokojnie, mam kilka rad na to, by z naszą sylwetką nie stały się złe rzeczy. Kilka rad na to, by być fit mimo tego wakacyjnego luzu!

  1. Ruszaj się!Nie zapominaj o jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Jeśli nie masz czasu na trening, zabierz znajomych/rodzinę na spacer. Spacer brzegiem morza, wspinanie się po górach, pływanie - jedne z lepszych aktywności podczas wakacji. Jak nigdzie nie wyjeżdżasz, a masz plany na jakiś wieczór ze znajomymi, postaraj się wcisnąć trening między pracą/innymi zajęciami a wspólnym wieczorem.
  2. Pij odpowiednią ilość wody
    Tu chyba nie muszę się rozpisywać. Dla niektórych, picie wody, to bardzo trudne zadanie, dla innych - nawyk. A dla Ciebie? ;) Nie zapominaj o nawadnianiu się, szczególnie w upały. Najlepiej nosić przy sobie butelkę z wodą.
  3. Pamiętaj o odpowiedniej ilości snu
    Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak ważną rolę odgrywa sen ;) Twój organizm się regeneruje i nabiera sił na następny dzień.
  4. Staraj się jeść regularnie
  5. Gdy wyjeżdżasz, staraj się jeść tak, by nie każdy posiłek był niezdrowy. Dodawaj do posiłków warzywa.
  6. Nie urządzaj głodówek przed imprezami/wypadami! 
    Zapamiętaj ten punkt. Jeśli będziesz głodować, bo nie opuści Cię myśl "pójdę wieczorem do znajomych na grilla, będzie dużo jedzenia", to zjesz tam więcej... na 99% więcej niezdrowego ;)
  7. Wszystko, co robisz, rób z głową :)
    Tylko Ty sam/a wiesz najlepiej, na co możesz sobie pozwolić. Tylko ty wiesz, kiedy powiedzieć sobie STOP.


Myślę, że pomogłam.
Jeśli zastosujesz się do tych punktów, nie będę dręczyć Cię wyrzuty sumienia. Przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim dręczyłyby bez nich. Nie popadajmy w paranoję :)
Życzę cudownych, niezapomnianych, szalonych, wyluzowanych wakacji. Buziaki! 

27 komentarzy:

  1. Ciekawe rady, będę wpadać częściej <3
    www.madrepisanie.pl , zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne rady, na pewno skorzystam :*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne, żeby we wszystkim zachować umiar :) Można się super bawić, zjeść od czasu do czasu coś mniej zdrowego, ale nie zapominać zupełnie o tym dlaczego lubimy nasz zdrowy tryb życia :)

    www.odkrywajacameryke.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś stanęłam przed lustrem i pomyślałam... bardziej chcesz być fit, czy bardziej lubisz jeść? Zaczęłam zauważać, że szala przeważa się na stronę jedzenia. Tak więc zostało - nie jestem fit JESTEM SZCZĘŚLIWA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem fit i też JESTEM SZCZĘŚLIWA :)

      Usuń
  5. ważne jest to aby dobrze się czuć ze sobą

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat w te wakacje bardzo dzielnie ćwicze i dobrze się odżywiam. Obawiam się jednak że gdy nadejdzie nowy rok szkolny to nie będę miał czasu na ćwiczenia. Miejmy nadzieje że to nie nastąpi :) Ciekawe porady, na pewno skorzystam część z nich.

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie ćwiczę, bo ciągle zdarzają mi się jakieś kontuzje, ale jak tylko to wyleczę biorę się porządnie za siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w wakacje to mam wrazenie, ze chudne z dnia na dzien. Staram sie aktywnie spedzac dzien.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, racja. Nie lubię iść na imprezę lub do kogoś i odmawiać wszystkiego, bo dieta. To takie nieprzyjemne dla kogoś. Poza tym, miałam okres jedzenia jedynie zdrowej żywności, ale w końcu odpuśćiłam. Tak się raczej nie da przez całe życie. Zwłaszcza, że uwielbiam zjeść czasem coś słodkiego, a niekoniecznie mam czas na wynalazki typu brownie z fasoli :) a jeśli chodzi o chudnięcie... ja teraz jestem codziennie w pracy i jem w sumie w większości jakieś tortille, chickenburgery na obiad... a i tak chudnę... choć się nie odchudzam. 😂😂

    http:www.projektk18.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej jest, gdy czujesz, że tak się odżywiasz, bo musisz. Trzeba chcieć i pozwalać sobie raz na jakiś czas na jakieś odstępstwo, bo inaczej dieta = więzienie. Da się przez całe życie, pod warunkiem, że będziesz robić co jakiś czas jakieś "cheaty", a swoją drogą to, że czasem nie masz czasu i na coś sobie pozwolisz, nie oznacza już, że robisz ogromny błąd :) Jest też dużo przepisów na fit słodycze, które zrobisz w 15 minut. Hahah, dobra przemiana materii, ale niekoniecznie chodzi mi o to, żeby chudnąć :D

      Usuń
    2. No tak... chudnięcie swoją drogą, ale bycie zdrowym swoją ;)

      Usuń
  10. Ja ćwiczyłam przez jakiś czas, a teraz przerwałam treningi, bo nie mam już na to ani siły ani ochoty. :c Po prostu znudziło mi się to.
    Jednak jem regularne posiłki, ruszam się, piję dużo wody i teraz tak sobie myślę, że nie ma co się zmuszać do bycia 'fit'. Ważne jest aby być szczęśliwym. (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiałaś mieć bardzo nudne treningi :o jest wiele ćwiczeń, nie wnikam, czy robiłaś dziennie to samo. Żeby być fit nie trzeba ćwiczyć, jeśli jesz zdrowo i regularnie, pijesz wodę i się ruszasz, to też możesz siebie tak nazwać (: do niczego nie powinniśmy się zmuszać

      Usuń
  11. Mam duży problem z byciem fit we wakacje jednak staram się. Czasami zjem coś niezdrowego ale zaraz czuję, że ćwiczenia będą w ten dzień intensywniejsze.

    http://staypositivebypaulen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też kiedyś myślałam, że skoro jestem sportowcem to muszę trzeba rygorystycznie dietę, na różnych spotkaniach z przyjaciółmi pić kawę a nie piwo i nie dać sir za wszelką cenę wyciągnąć na pizze. Czas mnie tak ukształtował, że obecnie nie mam z moim dawnym zachowaniem nic wspólnego, całe szczęście :D przydatne rady, można z nich wiele wyciagnac!
    Pozdrawiam,
    paulina-berczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobry post, ale mi by się przydał raczej "jak przytyć w rozsądny sposób?", bo jestem niejadkiem, który boryka się z niedowagą i lubi sport, więc... :D

    OdpowiedzUsuń